.jpg)
Pyszne, słodkie i śliczne muffinki. Zrobiłam je z okazji urodzin dla mojej magisowej grupki. O tym, co to Magis możecie poczytać tu : klik.
Przepis na ciasto muffinkowe należy do Transylwani z wielkiezarcie.com, lukier jest zrobiony według Jamaici także z wielkiezarcie.com :)
Składniki:
ciasto
-
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
-2 i pół łyżki kakao
- 2 jaja
-
-
- 75 ml oleju
lukier
-półtorej szklanki cukru pudru
- 4-6 łyżek soku z cytryny/wody
dekoracja
-większe okrągłe, czekoladowe i płaskie ciasteczka(after eight mogłoby się nadać)
-małe okrągłe, czekoladowe, płaskie ciasteczka/polewa czekoladowa lub roztopiona czekolada
-wiórki kokosowe
Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Mąkę wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia. W drugiej misce wymieszać jajka, jogurt/maślankę, cukier i olej. Następnie dodać mąkę do naszej białawej papki i zamieszać. Papilotki do muffinek powsadzać w zagłębienia formy. Ja jej nie mam, więc poukładałam papilotki ciasno na blaszce. Napełnić je ciastem (z przepisu wychodzi około 12-15 babeczek). Piec 20-25 minut. Po upieczeniu co najmniej 5 minut pozostawić w blaszce/formie aby wystygły.
Cukier puder miksujemy z sokiem cytrynowym/wodą. Po chwili możemy utrzeć go łyżką. Konsystencja powinna być dość zwarta, kolor biały. Jeśli lukier jest za suchy dodać więcej soku/wody. Jeśli zbyt płynny, więcej cukru pudru. Nakładamy łyżeczkę lukru na muffinka i lekko rozsmarowujemy. Następnie w dolnej części kładziemy większe ciasteczko, w górnej mniejsze i posypujemy wiórkami kokosowymi. Zostawiamy do zastygnięcia. Jeśli nie mamy mniejszych ciastaczek (ja nie znalazłam), to po zastygnięciu roztapiamy polewę/czekoladę i pędzelkiem nanosimy czekoladowe odciski palców. Pozostawić do ostygnięcia.
Smacznego!
PS: Warto mieć formę muffinkową. Bez niej ciasteczka wychodzą krzywe i rozlewają się.

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)










